1. Prmocja dotycząca Certyfikatów od 3 czerwca do 31 grudnia od klientów, którzy dokonali otwarcia rachunku w celu nabycia i przechowywania certyfikatów inwestycyjnych serii A Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego - Arbitraż plus 20. zawiesza się pobieranie opłat za prowadzenie rachunku inwestycyjnego.
2. Prmocje Internetowe udostępnienie karty mikroprocesorowej w cenie 1 zł. (do odwołania) udostępnienie czytnika karty mikroprocesorowej w cenie 1 zł. (do odwołania) darmowy dostęp do notowań giełdowych w okresie 1 miesiąca od złożenia odpowiedniego wniosku (do odwołania) darmowy dostęp do notowań giełdowych (5 ofert) klientom należącym do grupy Premium C i Profit oraz klientom uzyskującym miesięczne obroty kontraktami terminowymi w wysokości 200 szt. darmowy dostęp do notowań giełdowych (3 oferty) klientom należącym do grupy Premium B/ i Profit oraz klientom uzyskującym miesięczne obroty kontraktami terminowymi w wysokości 100 szt. darmowy dostęp do notowań giełdowych (1 oferta) klientom należącym do grupy Premium A/B/C i Profit oraz klientom uzyskującym miesięczne obroty kontraktami terminowymi w wysokości 50 szt. darmowy dostęp do serwisu Reuters oraz serwisu PAP klientom należącym do grupy Premium A/B/C i Profit oraz klientom uzyskującym miesięczne obroty kontraktami terminowymi w wysokości 50 szt. zawieszenie pobierania opłaty z tytułu wykonywania przelewów środków pieniężnych (2 pln. za przelew) w przypadku przelewów wykonywanych z wykorzystaniem sieci Internet (do odwołania)
Dom Maklerski dokłada wszelkich starań aby informacje i komentarze zawarte na naszych stronach internetowych były bardzo dokładnie i rzetelnie przygotowane. Dom Maklerski nie ponosi żadnej odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji oraz komentarzy zamieszczonych na jego stronach internetowych.
Wczorajsza sesja to szybka realizacja scenariusza przez wszystkich zakładanego : dojście do wsparcia 1285 pkt. na WIG20 i jego obrona. Tutaj dopiero zdania są podzielone – odbijemy się do góry albo po chwilowym zatrzymaniu czeka nas dalsza wyprzedaż. Na razie sprawdza się ten pierwszy scenariusz, ale to dopiero początki. Wczoraj WIG20 po zejściu nawet do 1278 pkt. ostatecznie zamknął się na poziomie 1290 pkt. co dało –1,93 %. Obroty rzędu 180 mln można uznać za średnie. Dziś mamy kontynuację tej batalii. Sektor bankowy, po tak dużym spadku, powinien się już nieco ustabilizować i tak bardzo nie „dołować”, natomiast inne blue chipy typu TPS, PKN, KGH, które tak mocno nie spadały mogą nawet się poprawiać. Co prawda wczorajsze dane o produkcji przemysłowej w maju były rozczarowujące i o ożywieniu nie ma co mówić. Z drugiej strony w zestawieniu z niską inflacją obniżkę stóp procentowych w przyszłym tygodniu mamy bardzo prawdopodobną. To niby niewiele ale zawsze coś. Na giełdach światowych trwa festiwal spadkowy, niekiedy przetykany tylko niewielkim odbiciem. Cierpliwie czekamy na coś większego, ale tymczasem przychodzi nam się tylko zbroić.
Wczorajsza sesja przyniosła kontynuację spadków, WIG20 spadł o 2,1% do poziomu 1172 pkt. Obroty były umiarkowane, co z technicznego punktu widzenia może oznaczać że strona podażowa chwilowo traci przewagę na rynku. Duże zniechęcenia jakie panuje na rynku wywołane jest skandalami w spółkach, gdzie była prowadzona twórcza księgowość. Inwestorzy obawiają się, że afery mogą zataczać coraz szersze kręgi, co przekłada się automatycznie na odwrót od akcji, i ucieczkę w stronę bezpiecznych instrumentów finansowych. W dniu wczorajszym na giełdach światowych trwała bardzo silna przecena, a indeksy europejskie zbliżyły się do poziomu październikowego dna. Pytanie jakie się nasuwa to czy poziomy tę są w stanie się wybronić, co automatycznie wiązałoby się z uformowaniem podwójnego dna, a formacja ta mogłaby zwiastować dłuższe polepszenie koniunktury. Dużo zależy także od tego, w jakim stopniu rynek zdyskontował negatywne informacje. Jeżeli jesteśmy już w końcowym etapie negatywnych informacji, to do gry może włączyć się spekulacyjny kapitał , który będzie starał się wykorzystać niskie poziomy cenowe do akumulacji. Historia pokazuje że najlepsze zakupy dokonuje się wtedy , kiedy na rynku ” leje się krew „. Przyszłość pokaże czy tak będzie i tym razem. Do zdecydowanej poprawy koniunktury potrzebne są pozytywne informacje makro, a tych na razie brakuje. Być może ostatnie osłabienie waluty będzie pierwszym sygnałem, który będzie w stanie rozkręcić koniunkturę wśród eksporterów. Jeżeli poziom 1160pkt. wytrzyma napór podaży, to należy liczyć się z mocniejszym odreagowaniem rynku, ale cały czas należy być świadomym że mamy do czynienia z silnym trendem spadkowym i sztuka łapania dołków czasami może wiele kosztować. Na tym etapie rynku najlepsze co może nas czekać to mocna korekta, i od skali ewentualnego wzrostu można będzie ocenić czy impuls spadkowy się wyczerpał, czy twarde dno uformuje się na znacznie niższym poziomie . Pozostaje więc baczne obserwowanie dużych spółek, gdyż tam znajduje się odpowiedź na temat losów dalszej koniunktury.